relacje
Klucz do spokoju ducha

Wyjazdy rms-owe są dla mnie szczególnym czasem. Jest to odskocznia od codzienności, jak i chwila na dłuższe zastanowienie się nad swoim życiem. Dlatego właśnie zdecydowałam się pojechać na Dni Skupienia.

Po uroczystym rozpoczęciu i mszy nadszedł czas adoracji. Przez głowę przebiegało mi mnóstwo myśli, które nie mogły złożyć się w jedną całość. Miałam ogromny bałagan w głowie. Dopiero kolejnego dnia, gdy zdecydowałam się pójść do spowiedzi zrozumiałam czemu nie mogłam się skupić. Zapomniałam, że to właśnie spowiedź jest kluczem. W końcu poczułam spokój, którego w ostatnim czasie u mnie brakowało.

Kasia Wojtkun

Wyjazdy rms-owe są dla mnie szczególnym czasem, w którym mogę się zatrzymać w całym tym pędzie i przemyśleć sobie wszystko. Dlatego wybrałam się na Dni Skupienia. Jest to mój drugi wyjazd z rms-em i z każdym takim wyjazdem czuję, że jest coraz bliżej Boga. Najlepszym czasem w całym wyjeździe jest czas adoracji podczas, której osobiście mogę porozmawiać z Bogiem i powiedzieć co mi leży na serduszku i wszystko sobie poukładać.

Natalia Korwel

Cały wyjazd podobał mi się. Podczas Dnia Skupienia napewno zbliżyłem się do Boga. Wyspowiadałem się więc mogłem przyjąć ciało i krew Chrystusa z czego jestem zadowolony. Moja wiara w Boga napewno się umocniła. Dziękuję za miło spędzony czas.

Wiktor Sylwanowicz

Na młodzież z RMSu trafiłam przez przypadek, ale wiem ze to był ON. Dni skupienia, forum i wszystkie wyjazdy bardzo umacniają moją wiarę. Każde spotkanie przeżywam inaczej, uczę się nowych rzeczy dotyczących wiary. Niesamowite jest zaangażowanie księży, ale także uczestników. To oni tworzą ciepłą atmosferę. Momenty adoracji są dla mnie szczególnie ważne. Mogę przemyśleć moją relacje z Bogiem oraz to jak dążyć do bycia jeszcze lepszym człowiekiem.

Martyna Fałęcka

Na wyjeździe bardzo mi się podobało. W niektórych momentach (najczęściej na adoracji) było czuć tą obecność Boga dlatego najbardziej podobały mi się adoracje. Świetne również było to jak się większość ze sobą zintegrowała, poznałem wiele osób z czego bardzo się cieszę. W momencie kiedy wracałem w sobotę do Elbląga, czułem takie coś co mówiło mi, że mam zostać do końca, ale pomyślałem sobie jak wrócę to minie wszystko i będzie jak zwykle. Na szczęście się myliłem i postanowiłem wrócić. Teraz wiem że była to bardzo dobra decyzja i nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu. Dziękuję za wszystko :)

Mateusz Rokicki

Rekolekcje pod Malborkiem, pozwoliły znacznie zbliżyć mi się do Boga, a konferencje i adorację sprawiły że sądzę że trochę lepiej zrozumiałem samego siebie i swój związek z Bogiem. Teraz sądzę że znacznie łatwiej będzie mi jeszcze bardziej rozwijać tą więź i na pewno będę chciał przeżywać więcej takich sytuacji.

Damian Trawczyński

Zdjcia na G+ kliknij i ZOBACZ!