relacje
RMS w Beskidach

Dzisiejszy dzień był dla mnie pełen pozytywnej energii. Poranek zaczęliśmy od wspólnej modlitwy brewiarzem. Po wspólnie zjedzonym śniadaniu wyruszyliśmy na wędrówkę w góry , było naprawdę wesoło i radośnie. Spotkało nas wiele przygód (turlanie się z górek , rozważanie Słowa Bożego na łonie natury, wspólny śpiew na szlaku oraz wiele innych ). Bardzo się cieszę z tego że wywiązała się między nami bardzo pozytywna więź dzięki której możemy być w pełni sobą i zawsze możemy na siebie liczyć co było widać na szlaku gdy naszą koleżankę obtarł but mogła liczyć na wsparcie i dotrzeć do celu. Dla mnie osobiście świetna sprawą jest przygotowywanie przez nas samych posiłków, które pokazują że współpraca się opłaca i może być bardzo ciekawie.

Gra w Mafię okazała się znakomitym pomysłem ze względu na towarzyszące tej grze emocje nikt z graczy się nie nudził i można było w niejednej sytuacji popłakać się ze śmiechu .

Dzień zakończyliśmy wspólną adoracją na której zaśpiewaliśmy apel oraz odmówiliśmy dziesiątkę różańca o godzinie dziesiątej .
Słuchając opinii innych mogę śmiało stwierdzić iż był udany i oby było takich więcej.

Ula

Niżej kilka fotek i dwa filmiki: