Nasze relacje

Dzisiejszy dzień był przedostatnim dniem pobytu w Międzybrodziu. Po porannej pobudce o godzinie 8:00, nastał czas na miłość Boga kierowaną do nas w psalmach porannej jutrzni.

Gra terenowa którą przygotowywała dla nas Natalka, była dla mnie nie tylko niesamowitą zabawą, ale także nauką dostrzegania przeze mnie znaków od innych ludzi i Boga. Dużo do myślenia dał mi także moment, który trafnie w podsumowaniu zauważył Tomasz, że pewna grupa na swoim szlaku nie zauważyła największej wskazówki-strzałki, jaka była możliwa... co w przełożeniu na życie i Boga może wskazywać na to że czasami i my gubimy ważne w naszym życiu wskazówki od Boga.

Po grze była chwila wolnego dla rozluźnienia umysłu i ciała, lecz nie potrwało to długo, bo zaraz potem znów na nowo trzeba było wysilać swoją wyobraźnię w niektórych jakże skomplikowanych, ale zarazem i rozwijających grach planszowych. Następnie wraz z wszystkimi udałam się do kaplicy na mszę świętą, razem z nieszporami. Bóg do mnie przemówił, przez ewangelię! Czułam radość.

Wieczorem po eucharystii gdy nadszedł czas na całościowe podsumowanie jakże z pewnością, nie tylko dla mnie owocnych rekolekcji, cudownie było słuchać dzielenia się innych, własnymi odczuciami i myślami, lecz to na co przez cały dzień czekałam przyszło do mnie dopiero wieczorem... najważniejszy punkt zwięczający nasze tygodniowe rekolekcje, mianowicie chodzi o adorację, coś co dotknęło mego serca naprawdę mocno. Bóg, który przemawiał do nas i my, którzy mówiliśmy do niego przekazując sobie wzajemnie z ręki do ręki jasne światło świecy, dziękując za to co czynił i czyni w naszym życiu...

Kocham Cię Boże bądź w moim życiu, to był dobry czas.

Zobacz nasze zdjęcia w GALERII G+

Kalendarz

Świadectwa