Nasze relacje

Ostatnie chwile w górach

25.09.2017 | Kinga

Piątek 22.09 był dla mnie dość wyjątkowym dniem. Rozpoczął się nie różniąc się niczym innym od pozostałych dni. Wstałam i jak zwykle spóźniona pobiegłam na jutrznię. Po jutrzni wysłuchałam rozważania ewangelii z dnia, która tak samo jak we wcześniejszych dniach prawie wcale do mnie nie przemawiała.

Następnie na śniadaniu ustaliliśmy trasę, którą pokonamy. Zgodnie z ustaleniami poszliśmy do Jaskini Dziura, a później na Krzeptówki. Było nam bardzo wesoło. Zaliczyłam nawet "kąpiel" w błotku! :)

Kiedy wróciliśmy... się zaczęło... ks. Anioł wygłosił nam piękną 28 minutową konferencję o miłości. Tym samym wygraliśmy zakład z ks. Maćkiem, który z wielkim bólem zmuszony był kupić nam milkę oreo! Następnie była Eucharystia, a na niej radosne śpiewy. Na kazaniu ksiądz Łukasz kontynuował zagadnienie o miłości. Bardzo mocno poruszyły mnie jego słowa. Miałam wrażenie, że są adresowane właśnie do mnie. Był to taki przełomowy moment we mnie samej. Choć nie potrafiłam usłyszeć Pana Boga czytając Jego Słowo, On sam postanowił o mnie zawalczyć i powiedzieć wprost posługując się ustami drugiego człowieka.

Wieczorem poznaliśmy Cześka i jego niebieską dachówkę, czyli posypała się moc dowcipów ojców Salwatorianów ;) Napełnieni radością, dzień zakończyliśmy adoracją, na której na nowo odkrywałam na Bożą Miłość. Tego dnia naprawdę doświadczyłam jak bardzo jestem dla Pana Boga ważna.

Zobacz nasze zdjęcia w GALERII G+

Kalendarz

Świadectwa