Nasze relacje

Międzybrodzie Bialskie za nami

06.11.2017 | Beata Trojnar

Co prawda od dnia skupienia w Międzybrodziu Bialskim (27-29 października), minął już jakiś czas, to jednak pokłosie tamtego wydarzenia wciąż trwa. Poniżej zamieszczamy relację jednej z uczestniczek:  

Kiedy tylko przeczytałam informację o Dniu Skupienia w Międzybrodziu Bialskim pomyślałam sobie: „Pan Bóg + góry? To będzie znów niezwykły czas!” Nie zastanawiając się długo posłałam link do koleżanki, którą poznałam na rekolekcjach RMS'owych dla studentów w Zakopanem, wysłałam informacje do pracy, że potrzebuję wolne i kiedy tylko dostałam odpowiedź, że je dostane, wysłałam formularz zgłoszeniowy.

Ktoś powie, że to tylko 3 dni i to jeszcze nie pełne – piątek, sobota, niedziela… a ja Wam powiem, że nawet 3 dni mogą być tak bardzo niezwykłe. Niezwykłe pod każdym względem:
niezwykłe miejsce –> w końcu góry z pięknymi widokami;
niezwykły ksiądz –> który potrafi słuchać, a konferencje i kazania prowadzi takie, że od razu widać, że to słowa prosto serca, że to prawdziwe powołanie;
niezwykli ludzie –> pełni radości, uśmiechu, życzliwości; i najważniejsze –> niezwykły Bóg, który kocha każdego człowieka, jaki by on nie był.

Każdy dzień był inny, wyjątkowy na swój sposób.

Największe wrażenie wywarła na mnie piątkowa adoracja –  za oknem szalejący wiatr i deszcz, w kaplicy zupełna cisza i ogarniająca nas ciemność, zapalone jedynie dwie świeczki na ołtarzu, a pośrodku nich nikt inny, jak sam Pan Jezus. To moment, który ciężko opisać słowami. Wywarł na mnie takie wrażenie, że ten widok mam przed oczyma do dnia dzisiejszego! Nie liczyło się nic, tylko ja i On! I choć nie potrafiłam Mu za wiele powiedzieć, to czułam, że On jest blisko mnie, że słucha mojego serca, tego co w nim jest skryte. Przekonałam się po raz kolejny, że nie potrzeba wielu słów, bo Pan Bóg zawsze nas słucha, nawet w największej ciszy, nawet jak wydaje nam się, że jest inaczej.

Natomiast sobota była dniem, w którym było „wszystko” – był czas pełen radości, uśmiechu i żartów, ale był i czas zadumy i refleksji. Wspólna jutrznia, spacer, Msza Święta, konferencja, Adoracja, pogodny wieczór czy nawet wspólne posiłki dawały wiele energii, siły i radości. Każdy z „punktów” dnia wnosił coś innego, coś szczególnego

Kalendarz

Świadectwa