Nasze relacje

Bardzo ważny dzień

01.01.2018 | Ania i Agata

Wczorajszy dzień był dla wszystkich, a w szczególności dla mnie bardzo ważnym dniem. Spędziłam nowy rok z wyjątkowymi i ważnymi osobami.Nie tylko z uczestnikami RMS'u, ale także naszym Ojcem i przyjacielem, Jezusem Chrystusem.

Szczególnym czasem okazała się adoracja, którą przygotowywała jedna z grup. Każdy z nas miał szansę przy świecy podzielić się swoimi przemyśleniami, tym co go zastanawiało, co bolało i uszczęśliwiało. Każdego dnia uczyliśmy się jak dobrze rozmawiać z Bogiem, owoce naszej pracy mogliśmy podziwiać właśnie na tej adoracji. Był to czas wielu wzruszeń, ale również uśmiechów.

Tym razem wyjątkowo zaczeliśmy Mszę Świętą troszkę wcześniej by móc podziwiać wybuch fajerwerków na świeżym powietrzu. Z powodu przedłużenia się adoracji, nowy rok świętowaliśmy w kaplicy przyjmując komunie świętą.

Był to sylwester, jedyny w takim rodzaju, który na pewno zapamiętam na bardzo długo.

Ania z Wilczyc

Ten wyjazd był dla mnie wyjątkowy. Nie tylko dlatego, że poznałam niesamowitych ludzi, ale również dzięki temu, że odnowiłam moją relację z Bogiem. Słowo, które głosili księża bardzo do mnie dotarło i uświadomiło mi, jak wiele mogę zmienić w moim życiu na lepsze.

Emilka z Wilczyc

Szczerze mówiąc ten rok był dla mnie bardzo ciężki, pełen zwątpień i wylanych łez. Długo błądziłam, nie rozumiejąc sensu tego, co działo się w moim życiu. Przez te cztery dni również na przemian śmiałam się i płakałam. Jednak wsparcie jakie dał mi Bóg było niesamowite. Ludzie, księża, każde wypowiedziane miłe słowo, spojrzenie i szeroki uśmiech dawały mi motywacje, żeby iść dalej i nie poddawać się. Odnalazłam konkrety i postawiłam sobie cele, do których będę dążyć w tym roku i przez całe swoje życie.

Ten czas był dla mnie bardzo ważny z jeszcze jednego powodu. Wreszcie wybaczyłam. Wybaczyłam tym, którzy mnie zranili, ale przede wszystkim wybaczyłam sobie.

Nie żałuję żadnej chwili spędzonej z RMSem, bo to dzięki nich jestem teraz szczęśliwa.

Tego naprawdę nie da opisać się słowami... Sami musicie to poczuć!

Agata z Wilczyc

Kalendarz

Świadectwa