Nasze relacje

Karpacz, Śnieżka i my!

01.05.2018 | Ola Grzywniak

W tym roku majówka zaczęła się dość nietypowo, bo w niedzielę. Jednak nikomu to nie przeszkodziło i do godziny 17 zebrała się większość uczestników. W tak kameralnym gronie przeżyliśmy pierwszą Eucharystię. Uwaga nowość (ci co nie przyjechali niech żałują) na kolację mieliśmy grilla. Wieczór spędziliśmy integrując się przy zabawach i lateralnych zagadkach.

Może to dziwne, ale wreszcie się wyspałam.

Po jutrzni i śniadaniu wyruszyliśmy na szlag górski wraz z grupą z Elbląga, która dojechała tego poranka.

Osobiście przyznam, że szlak okazał się dość ciężki. W pewnym momencie mówiłam sobie "przecież ja nie dam rady" ale nie po to tu przyjechałam żeby narzekać, więc jakoś się zabrałam i z już pozytywnym nastawieniem zdobyłam Śnieżkę!!!

Widok z góry był nieziemski. Droga powrotna była dosłownie i w przenośni z górki. Po powrocie do ośrodka zastał nas pyszny obiad przygotowany przez niezastąpioną Natalię i oczywiście ks. Anioła. Przed wieczorną mszą wyżej wymieniony ksiądz poprowadził konferencje, na której czytaliśmy wypowiedź papieża Franciszka z ŚDMu.

Osobiście zapamiętałam fragment, w którym papież mówił o słabości ludzkiej i pomocy jaką otrzymujemy od Jezusa przy każdym dosłownie KAŻDYM upadku. Po mini rozkminach udaliśmy się na Mszę Świętą, po której czekał nas krótki wieczór radości.

Zobacz nasze zdjęcia w GALERII

Zobacz nasze zdjęcia w GALERII G+

Kalendarz

Świadectwa