Nasze relacje

Śnieżnica i Ćwilin - Beskid Wyspowy

10.02.2019 | Ania Bochenek

Pewnie zastanawiacie się: co można robić w Kasinie oprócz jazdy na nartach? Dzisiaj przychodzę do Was z odpowiedzią! W czwartek byłam bardzo zmęczona po spędzeniu pierwszych dni na stoku, dlatego dla ,,odpoczynku” zdobyłam Ćwilin!Przyznam się, że w drodze na szczyt obstawiałam tyły i wcale nie po to aby wycieczka się nie zgubiła ale po prostu moja kondycja pozostawia wiele do życzenia ;)

Aby podziwiać niesamowite widoki musieliśmy wdrapać się na 1072 metry nad poziomem morza. Kiedy dotarliśmy do celu mogliśmy cieszyć się pięknem otaczających nas gór...ale nic nie trwa wiecznie i zaraz radość przerodziła się w zakłopotanie bo oczywiście trzeba było z tej góry zejść.

Ponownie nie wyrywałam się naprzód ale spokojnie podążałam z tyłu grupy - haha. Schodzenie było całkiem zabawne, w niektórych momentach część z nas zamiast marszu wybierała zjazd na siedząco (jeśli kiedyś księża zaproponują pieszą wycieczkę, trzeba myśleć o zabieraniu sanek albo jabłuszek! Haha).

Trzeba wspomnieć że przez część wyjazdu trwał detoks od telefonów...z jednej strony trochę szkoda bo naprawdę na szczycie można by było porobić super zdjęcia, ale z drugiej strony, mogliśmy cieszyć się tym co nas otacza, przyrodą, obecnością osób z którymi widujemy się tylko kilka razy w roku i tych nowo poznanych, a to znacznie lepsze argumenty!

Natura, drugi człowiek i Bóg! To był naprawdę dobry dzień!

Zobacz nasze zdjęcia w GALERII G+

Kalendarz

Świadectwa