Nasze relacje

Kończymy. Choć czy na pewno? Chyba zaczynamy...

Ostatnie dni rekolekcji były bardzo owocne.

Piątek to dzień istnie górski. I nieoficjalnie dzień Maryi. Tej, która wędrowała z nami tak, jak wtedy do Elżbiety, żeby podzielić się radością i po prostu z nią być.

'Przychodzisz do mnie z wysokiego tronu Nieba...' Dziś Jezus przyszedł w cichej jutrzni jako delikatny Pasterz. Przyszedł w Słowie spoglądając w głąb mojego serca. Przyszedł w konferencji i okazał się Bogiem o sercu które spotyka i nieustannie oczekuje spotkania.
Pierwszy i drugi dzień rekolekcji RMSu za nami. Co mnie “uderzyło” w tym czasie? Po pierwsze ogrom uśmiechu z jakim zetknęłam się już w dzień przyjazdu oraz poczucie humoru, towarzyszące naszym duszpasterzom cały czas :)
Dla oczekujących roku akademickiego studentów RMS przygotował rekolekcje, które mogą być ostatnim momentem wytchnienia, wyciszenia przed nadchodzącymi zajęciami i wykładami.
To już chyba moje piąte rekolekcje w Zakopanem, ale żaden dzień do tej pory nie wyglądał jak ten dzisiejszy. Bo... Po raz pierwszy zrezygnowaliśmy z nart, górskich wędrówek, a nawet szaleństwa na nylon bojtlach i dupolotach by spędzić ten dzień jeszcze bliżej Boga.
Środa... popielcowa. Dzień zaczęliśmy jutrznią i rozważaniem Bożego Słowa. Po śniadaniu wyszliśmy na spacer - wszyscy razem. W końcu Kościół to wspólnota...
No chyba żart… Czy naprawdę rekolekcje rozpoczynamy Ewangelią, w której czytamy, że Jezus odpuszcza, „a zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę”?! Czy Pan Bóg nie miał lepszych fragmentów w zanadrzu? A dziś mówi: „Wasze serca są aż tak zatwardziałe?” No petarda! Naprawdę mocno zaczął…
Wyjazd rekolekcyjny w Zakopanem dobiegł już niestety końca, a ja bardzo się cieszę że mogłam w nim wziąć udział. W końcu pierwszy tydzień ferii spędziłam w łóżku z grypą, więc to czy pojadę nie było, aż takie pewne.

Dobrze zapamiętałam zdanie, które ksiądz Szeszko powiedział w pierwszym dniu rekolekcji. Mianowicie: "Trzeba być sprytnym, aby pokonać zło!" Te słowa oraz jedno zdanie ewangelii według św Marka: "Nie bój się, wierz tylko " prowadziły mnie przez ten cały tydzień w Zakopanem.

Dzisiejszego dnia na RMS nie nudziliśmy się, zresztą jak zawsze. Wybraliśmy się w góry, gdzie chodziliśmy po lesie po oblodzonej drodze, na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy wrócili cali.
Rozpoczęliśmy ferie z RMS. Zjechało się dużo osób z różnych miejscowości - Elbląg, Gardawice, Bielsko czy Pyskowice. Pierwszy dzień rekolekcji był niezwykle fascynujący.
Strona 1 z 3

Kalendarz

Świadectwa